widzimisię żona modna

Kto mnie zna dłużej niż od 2014, ten wie, że co jakiś czas widzi mi się kilka ładnych rzeczy. Reszcie zdradzę, że Widzimisie były cyklem na moim poprzednim blogu, w którym pokazywałam rzeczy, które mnie zachwycają i które, mniej lub bardziej, chciałabym mieć. Kiedyś pisałam o nich tak: Z moimi widzimisiami jest tak, że jak sobie je uporządkuję i przemyślę to często mi przechodzą, a to pomaga oszczędzać na ten naprawdę wymarzone. Prawda jest taka, że dobrze mieć marzenia, również te materialne. Listy są dobrym sposobem na tworzenie urodzinowych marzeń. Spytana o to, co chciałabym dostać, rzucam okiem do widzimisiów i już wiem. A że pięć dni temu miałam urodziny, czas wrócić do starego zwyczaju. Kilka ładnych rzeczy ostatnio odkryłam…

Read More