Ten dzień zapamiętasz na zawsze - Żona modnaTakich dni w życiu jest kilka. Najpierw wydaje Ci się, że to dzień rozpoczęcia pierwszego w życiu roku szkolnego. Potem nagle okazuje się, że na każdym etapie życia są wybrane dni z serii do zapamiętania na zawsze. Niektóre, tak jak pierwszy dzień w szkole, rozmywają się w pamięci, bo ich miejsce zajęły istotniejsze z biegiem czasu sprawy. Pierwszy pocałunek, pierwszy spacer za rękę, pierwsza wypłata, pierwszy zwrot podatku, studniówka, ustny egzamin z polskiego, najgorsze kolokwium, studencka impreza, wagary i mandat. Nagle, wśród tych wielu, koniecznych do zapamiętania, momentów, staje przed Tobą chłopak i pyta: czy zostaniesz moją żoną?

Bęc.

Najszybciej jak tylko potrafisz, czyścisz dysk twardy pamięci wewnętrznej, wymiatasz wypłaty, kolokwia, mandaty. Teraz to będzie moment, który przypnie Ci się na wierzchu Twoich wspomnień, przynajmniej do czasu kolejnego takiego gromu z jasnego nieba. Bardzo możliwe, że zapamiętasz wszystkie okoliczności tego dnia. Im bardziej jesteś romantyczna niż rozważna, tym dłużej będziesz pamiętać, że ten dzień w pracy był wyjątkowo kiepski, że w ogóle nie miałaś czasu zjeść, a później w pośpiechu pochłonęłaś niesmaczną tortillę z kolendrą, że byliście w teatrze na uznawanym za świetny, dla Ciebie marnym, spektaklu… Chciałaś właściwie uznać ten dzień za stracony, ale tu nagle otwieracie szampana.

Ten dzień zapamiętasz na zawsze, jeśli na niego długo czekałaś lub gdy zupełnie się go nie spodziewałaś, ale spytał Cię ten, którego chcesz mieć w swoim życiu. Pierwszy ruszający się ząb, obrona dyplomu, a nawet egzamin na prawo jazdy ustępują mu miejsca w hierarchii Twojej dobrej pamięci. I to nie tylko dlatego, że na palcu błyszczy Ci mały kamyk, który o tym wszystkim codziennie przypomina…