Category: Ślub (Page 2 of 11)

Przechodzą mnie ciarki jak słyszę słowo „rustykalny”

Przechodzą mnie ciarki jak słyszę słowo „rustykalny”

Jestem pierwsza do walki o nową jakość aranżacji ślubów i wesel w Polsce. Stoję na czele bezbezowego obozu ślubnego, który bezy je, a nie nosi. Pierwsza ze mnie przeciwniczka wtrącania nosa w nie swój ślub i zbyt dużego przejmowania się tym, co wypada i tym, czego ktoś inny oczekuje. Wyznaję zasadę, że powinno być tak, jak chce młoda para, w zgodzie z bliskimi, bez awantur i huraganów, ale ze spełnieniem ich (młodych) marzeń. Kocham oglądać śluby w lekkich sukniach, z bukietami z żywych, a nie wysprejowanych kwiatów, w uroczych stodołach z sielską elegancją, klasą i miłością.

Read More

Warsaw Summer Off Wedding – pierwsze alternatywne targi ślubne w Warszawie

Warsaw Summer Off Wedding - targi ślubne w Warszawie

Mamy to! Pierwsi odważni podjęli się organizacji alternatywnych targów ślubnych w stolicy. Gratuluję – Warszawie to się przyda! :) Marzena i Adam zaprawili się w boju w Łodzi, gdzie odbyła się pierwsza edycja ślubnego meetupu Off Wedding. Choć na co dzień fotografują pięknych zakochanych to emocji ciągle im mało, dlatego postanowili rzucić się na głęboką wodę stolicy. Bardzo podoba mi się ten pomysł!

Read More

Po ślubie przychodzi codzienność

Po ślubie przychodzi codzienność

Punkt szósta rano. Budzik rozsadza zaspane głowy, wędrujące gdzieś między środkiem cichego lasu, a szybkim pościgiem samochodowym ulicami Trójmiasta w poszukiwaniu bandytów. W snach jestem zbawicielką świata, jeżdżę autem, nie mając prawa jazdy i zło dobrem zwyciężam. Słyszę przeciągającego się męża i przewracam się na drugi bok. Mój budzik zadzwoni za dwadzieścia minut i kilka drzemek. Szósta trzydzieści wyskakuję z łóżka i pędzę do kuchni, by zrobić mężowi kanapki do pracy. Szybka akcja, chleb, ser, pomidor, buziak na do widzenia. Czas na mnie. Prysznic, prawdziwy no makeup i spóźniona lecę do biura zlokalizowanego dwa pomieszczenia dalej, drżąc w obawie przed naganą najbardziej surowej szefowej – siebie samej. Praca. W międzyczasie kilka telefonów od majstrów, którzy dziś, po raz kolejny, chcą wykorzystać (nie)przysługujące im nieprzygotowanie. Bo deszcz pada, bo farby zabrakło, bo pies zdechł…

Read More

Poszłam do ślubu w różowych okularach i niebieskich butach

Poszłam do ślubu w różowych okularach i niebieskich butach

Byłam Panną Młodą kompletnie nieszablonową. Miałam dwa wesela, zaserwowałam ślubnym gościom kawę przed kościołem i zamiast utrwalać włosy toną lakieru, rozpuściłam je bez pomocy fryzjera. Mam do ślubno-weselnych zwyczajów podejście stricte ambiwalentne, czego wyrazem jest idea ślub bez bez, w ramach której trąbię wszem i wobec, że ślubna wizja Pary Młodej jest jedyną słuszną (oczywiście bez rodzinnych kłótni i ze wzajemnym szacunkiem).

Read More

Muscari znaczy szafir – niecodzienna aranżacja ślubna

szafirki na ślub

Drobne, białe – trochę jakby niewidzialne, niebieskie – porywająco intensywne. Chyba odrobinę niedocenione. Lekkie, pojedyncze – pachnące łagodnie, razem  – zachwycające charakterystyczną wonią. Można je komponować, różnicować ciepłymi barwami, choć chyba raczej nie lubią kompromisów i najchętniej dumnie prezentują się w pojedynkę.

Szafir – kamień, kolor, kwiat. Przepis na inny, od początku do końca pomysł na ślub i wesele. Coś niebieskiego? Proszę bardzo! Choć w zupełnie innej konwencji, dalekiej od przesądów. Z delikatnym srebrno-złotym rozświetleniem. Tu nic nie jest przypadkowe!

Read More

Page 2 of 11

Wszelkie prawa zastrzeżone – Żona modna & Theme by Anders Norén