Category: Relacje (Page 2 of 12)

Po ślubie przychodzi codzienność

Po ślubie przychodzi codzienność

Punkt szósta rano. Budzik rozsadza zaspane głowy, wędrujące gdzieś między środkiem cichego lasu, a szybkim pościgiem samochodowym ulicami Trójmiasta w poszukiwaniu bandytów. W snach jestem zbawicielką świata, jeżdżę autem, nie mając prawa jazdy i zło dobrem zwyciężam. Słyszę przeciągającego się męża i przewracam się na drugi bok. Mój budzik zadzwoni za pół godziny i kilka drzemek. Za dziesięć siódma wyskakuję z łóżka i pędzę do kuchni, by zrobić mężowi kanapki do pracy. Szybka akcja, chleb, ser, pomidor, buziak na do widzenia. Czas na mnie. Prysznic, prawdziwy no makeup i spóźniona lecę do biura zlokalizowanego dwa pomieszczenia dalej, drżąc w obawie przed naganą najbardziej surowej szefowej – siebie samej. Praca. W międzyczasie kilka telefonów od majstrów, którzy dziś, po raz kolejny, chcą wykorzystać (nie)przysługujące im nieprzygotowanie. Bo deszcz pada, bo farby zabrakło, bo pies zdechł…

Read More

Dziewczęcość w stylu slow – pomysł nie tylko na wieczór panieński

pomysł na wieczór panieński

Pusty, przestronny pokój. Cisza absolutna. Promienie kwietniowego słońca nieśmiało wdzierają się przez wysokie okna, o których każdy marzy skrycie, nawet jeśli się do tego nie przyznaje. Jasne, przytulne wnętrze w stonowanych odcieni ach szarości, bieli i drewna. Rozświetlane nieśmiało przez drobne elementy w żywych, wiosennych kolorach – kwiaty, owoce, papier… Olbrzymi stół wskazuje na zbliżającą się ucztę, choć póki co dominuje spokój. Cisza przed dziewczyńską burzą. Urodziny, pierwszy dzień wiosny, a może nie tylko wieczór, ale i cały panieński dzień?

Read More

Poszłam do ślubu w różowych okularach i niebieskich butach

Poszłam do ślubu w różowych okularach i niebieskich butach

Byłam Panną Młodą kompletnie nieszablonową. Miałam dwa wesela, zaserwowałam ślubnym gościom kawę przed kościołem i zamiast utrwalać włosy toną lakieru, rozpuściłam je bez pomocy fryzjera. Mam do ślubno-weselnych zwyczajów podejście stricte ambiwalentne, czego wyrazem jest idea ślub bez bez, w ramach której trąbię wszem i wobec, że ślubna wizja Pary Młodej jest jedyną słuszną (oczywiście bez rodzinnych kłótni i ze wzajemnym szacunkiem).

Read More

Muscari znaczy szafir – niecodzienna aranżacja ślubna

szafirki na ślub

Drobne, białe – trochę jakby niewidzialne, niebieskie – porywająco intensywne. Chyba odrobinę niedocenione. Lekkie, pojedyncze – pachnące łagodnie, razem  – zachwycające charakterystyczną wonią. Można je komponować, różnicować ciepłymi barwami, choć chyba raczej nie lubią kompromisów i najchętniej dumnie prezentują się w pojedynkę.

Szafir – kamień, kolor, kwiat. Przepis na inny, od początku do końca pomysł na ślub i wesele. Coś niebieskiego? Proszę bardzo! Choć w zupełnie innej konwencji, dalekiej od przesądów. Z delikatnym srebrno-złotym rozświetleniem. Tu nic nie jest przypadkowe!

Read More

Slow Wedding Day by K6 – weselno-majowy piknik

Slow Wedding Day by K6

Jeśli wydaje się Wam, że sezon ślubnych eventów minął i przyszedł czas już tylko (i aż!) na ślubne uroczystości – trochę się mylicie. Szansę na złapanie ślubno-weselnych inspiracji mają ci, którzy zechcą wybrać się do Kotulińskiego 6 w Czechowicach-Dziedzicach. To tam 6 maja odbędzie się druga edycja Slow Wedding Day by K6. Pierwsza, zeszłoroczna, miała charakter kameralnych targów ślubnych. Tym razem będzie inaczej!

Read More

Page 2 of 12

Wszelkie prawa zastrzeżone – Żona modna & Theme by Anders Norén