Category: Podróże (Page 2 of 2)

Przewodnik blogerów po ich miastach vol. I

Przewodnik blogerów po ich miastach

Oto przewodnik. Przewodnik niezwykły, bo bardzo osobisty. Dziesięciu blogerów z dziewięciu miast zaprasza do siebie, pokazując swoje ulubione miejsca. Opisane zostały miejsca kultowe, które trzeba znać – część z nich znajdziecie w tradycyjnych przewodnikach, a część jest ulubionymi zakątkami autorów, dlatego nie będzie o nich wzmianki gdzie indziej. Są miejsca kulturalne – teatry, muzea, kina i inne instytucje, serwujące dobre porcje kultury klasycznej i nowoczesnej. Tam można poznać historię miasta lub zobaczyć, co nowego stworzyli współcześni artyści. Moją ulubioną częścią są miejsca kulinarne – od nich zaczęła się koncepcja przewodnika, ale o tym później.  Dobrze jest wiedzieć, jakie knajpy polecają miejscowi, co warto zjeść, a czego należy unikać. Miejsca rozrywkowe spisane zostały z myślą o tych, którzy lubią spędzać czas w nietypowy sposób. To także pomysł na wieczór i dobrą zabawę. W miarę możliwości autorzy wskazali polecane miejsca noclegowe w ich mieście. Niestety nie udało się tego dokonać zawsze. Okazuje się bowiem, że mieszkając od lat w jednym miejscu, nie zdajemy sobie sprawy, gdzie warto się zatrzymać. W zasadzie jest to oczywiste, w końcu po co mielibyśmy szukać innego łóżka niż nasze własne? Wszyscy mamy natomiast wiele do powiedzenia w temacie poruszania się po mieście. Jednogłośnie doradzamy komunikację miejską lub rowery zamiast samochodów. Każdy z nas uwielbia swoje miasto, przekonujemy o tym w krótkich podsumowaniach rozdziałów. Teraz czas na Ciebie, przyjedź, poznaj i daj nam znać – czy Ciebie miasto też zachwyciło?

Read More

Są ludzie, którzy nie widzieli morza

Niby o tym słyszałam, ale jakoś nigdy się dłużej nad tym nie zastanawiałam. Tak sobie o, puszczałam mimo uszu informację, że są tacy ludzie, którzy nigdy nie byli nad morzem. Ja, urodzona w Gdyni, w Gdyni wychowana, planująca spędzić w Gdyni resztę życia, na dwa wakacyjne miesiące wyjechałam do Warszawy. Poznaję tu nowych ludzi, rozmawiam z nimi, opowiadamy sobie o nas różne rzeczy. Ja z reguły zachwycam się moim miejscem zamieszkania, morską bryzą, widokami i pływającymi gośćmi w porcie. I co się nagle okazuje? Że są ludzie, którzy nie widzieli morza. Dorośli, dwudziestokilkuletni i tacy mocno zbliżający się do trzydziestki. Ja wiem, że różnie się w życiu układa, że może nie było możliwości albo okazji. Ale ja, urodzona nad morzem, mieszkająca od morza 10 minut piechotą, nie potrafię uwierzyć w to, że są ludzie, którzy morza nie widzieli. Jak to możliwe? Jak to możliwe, że ich tam nigdy nie ciągnęło? Że nie chcieli zobaczyć tego ogromu, potęgi, poczuć szumu i powiewu?
Oto apel do Warszawiaków i innych rodaków, którzy nigdy nie widzieli morza – tak nie może być, morze trzeba zobaczyć! Czym prędzej kupujcie bilet na pociąg, bierzcie namiot pod pachę, czas na weekendową, morską przygodę! Ahoj!

Niezbędnik podróżującej kobiety – jak się spakować i nie zwariować?

Lista do pakowania - do pobrania
Lubię wyjeżdżać, lecz nie znoszę się pakować. Z reguły każda podróż wiąże się z przyjemną perspektywą i miłymi wydarzeniami, ale prawie zawsze przed wyjazdem dopada mnie reisefieber. Właściwie niezależnie od celu podróży, długości wyjazdu i tego, czy to wyjazd wakacyjny, czy powiedzmy, służbowy. Moja reisefieber z reguły mija w momencie, gdy wsiadam do środka transportu, którym podróżuję, a zupełnie nie widać po niej śladu, gdy dojeżdżam na miejsce. Zanim to jednak nastąpi potrafię dać się męczyć wewnętrznemu niepokojowi przez parę dni. To niedobrze, wiem, ale czasem niewiele jestem w stanie poradzić. Wewnętrzny niepokój źle wpływa na koncentracje, utrudniając proces pakowania się, za którym naprawdę nie przepadam. Dlatego, żeby pamiętać o wszystkim, co będzie mi potrzebne, zawsze korzystam z listy, na której odhaczam kolejne spakowane rzeczy. Dzięki temu, reisefieber staje się bardziej kontrolowana, a ja i tak wiem, że jadę do cywilizowanego miejsca i nawet jeśli czegoś zapomnę, jeśli będzie taka konieczność, to to kupię. Wszystko zależy od tego dokąd jedziecie i czy są to wakacje, czy wyjazd biznesowy, ale poniżej znajdziecie moją listę do pobrania, którą według uznania i własnych potrzeb możecie modyfikować. Bon voyage!

Lista przygotowana jest do druku w formacie A4. Po wydruku możesz zgiąć ją wzdłuż przerywanych linii – będzie ją łatwiej przechowywać. :)

POBIERZ LISTĘ

Uważasz, że lista jest przydatna? Podaj wpis dalej! :)

Niezbędnik podróżującej kobiety – w środku transportu

niezbędnik podróżującej kobiety
Każdy lubi podróże, nie przychodzi mi do głowy nikt kto nie wpisuje podróży w życiorysowym miejscu na zainteresowania (pamiętajcie, zbyt ogólne zainteresowania w CV nie są dobrze widziane ;)). Niezależnie od tego czy podróżujemy faktycznie czy tylko palcem po mapie, zwiedzanie świata wydaje się nam niesamowicie pociągające i fascynujące. Zarówno te krótkie wycieczki, jak i dalekie zwiedzanie najbardziej odległych zakątków świata, zupełnie innych od naszego środowiska, zaskakujących, czasem niebezpiecznych, pobudzają naszą wyobraźnię i sprzyjają marzeniom.
Niezależnie od rodzaju podróży, wakacyjno-urlopowej czy też biznesowej, warto się do niej odpowiednio przygotować. Kilka, kilkanaście godzin w czasie jazdy samochodem, pociągiem, samolotem albo statkiem, stanowi dla kobiety wyzwanie. Jak jednocześnie podróżować wygodnie i wyglądać doskonale?
W moim przypadku w czasie dłuższych przejazdów (od kilku do kilkunastu godzin) sprawdza się idealnie zestaw, który ułatwia pokonywanie kilometrów i pozwala umilić czas spędzony w środkach transportu.
 
Niezbędnik podróżującej kobiety – co, subiektywnie, może przydać się w środku transportu
– samopoczucie – do jedzenia, picia i zachowania higieny podróży
> woda mineralna (nie dotyczy samolotu), kanapka z zieloną sałatą, herbatniki, antybakteryjny żel do rąk, chusteczki higieniczne, wilgotne chusteczki
 
– atrakcje – dla tych, którzy nie lubią marnować czasu i lubią pracować oraz dla tych, którzy chcą w podróży odpocząć
> naładowany laptop, odtwarzacz muzyki + słuchawki (niezastąpiony przy nieciekawych rozmowach innych podróżujących), ciekawa książka (najlepiej taka do pochłonięcia jednym tchem, gruba w zależności od długości podróży), magazyn, krzyżówka/wykreślanka/sudoku
 
– bezpieczeństwo i komfort podróży – to, że nie wychodzę z domu bez komórki nie wynika z uzależnienia od niej, ale z poczucia bezpieczeństwa, tyczy się to również podróżowania, w telefonie coraz częściej przechowuję bilet; kobietom podróżującym samotnie polecam walizkę, która sama w sobie nie będzie zbyt ciężka – nie zawsze można liczyć na uczynnego dżentelmena oraz niezastąpioną funkcję toreb na laptopa
> naładowany telefon komórkowy, ładowarka (a ze względu na to, że w wielu środkach transportu publicznego wciąż brak gniazdek, polecam taką bezprzewodową), lekka, ale porządna walizka na kółkach, torba na laptopa z rękawem do zawieszenia jej na rączce walizki
 
W najbliższym czasie spodziewajcie się kolejnych niezbędników podróżującej kobiety.
 

photo credit: Thomas Geiregger cc

Page 2 of 2

Wszelkie prawa zastrzeżone – Żona modna & Theme by Anders Norén