Audrey w domu

Wiedziałam, że książka „Audrey w domu”, napisana przez młodszego syna słynnej gwiazdy filmowej, będzie czymś niezwykłym. Nie myślałam jednak, że uznam ją za najpiękniejszą ze wszystkich, które na jej temat powstały.

Mój zachwyt Audrey Hepburn można liczyć prawie w dziesięcioleciach, bo trwa już jakieś piętnaście lat. ;) Nie mija dlatego, że Audrey wydaje się być ikoną kobiecości, niezwykle klasycznego, nieprzemijającego stylu, ale i życia codziennego. Książka „Audrey w domu” tylko mnie w tym przekonaniu utwierdziła. Poznając Audrey bliżej, odnosi się wrażenie, że wielka gwiazda srebrnego ekranu, pozostała sobą. Zawsze najważniejsza była dla niej rodzina i choć w miłości nie układało się jej najlepiej, to nad życie kochała swój dom i synów.

„Audrey w domu” to zupełnie inna biografia aktorki. Luca Dotti, jej młodszy syn, stworzył prawdziwie domowe wspomnienie zilustrowane nieznanymi wcześniej zdjęciami. Już w pierwszych słowach podkreśla to, że dla niego wielka Audrey Hepburn była przede wszystkim matką.

Nie znałem Audrey Hepburn. Jako mały chłopiec, kiedy dziennikarze
natarczywie mnie o nią wypytywali, odpowiadałem z rozdrażnieniem:
„To pomyłka. Jestem synem pani Dotti”. Wybuchali wtedy śmiechem.
Dla sześciolatka nie ma znaczenia, czy jego mama jest baletnicą,
naukowcem, aktorką, czy po prostu mamą.

Dotti opowiada różne historie, których nie znajdziemy w dotychczasowych publikacjach. To nie jest kolejny szczegółowy opis życia zawodowego gwiazdy kina, a ciepła, rozczulająca i pachnąca wspomnieniami opowieść o kobiecie, z którą każdy chciałby się przyjaźnić. Do przywołanych historii Luca dołączył przepisy na specjały mamy, jej przyjaciółek i babć. To sprawia, że poznajemy Audrey jeszcze lepiej – wiemy, co jadała na śniadanie i czym częstowała ją teściowa. Śmiało więc możemy poczuć się jak u niej w kuchni, przyrządzając wybrane danie.

Podtytuł książki mówi: „Wspomnienia z kuchni mojej matki z przepisami, fotografiami i prywatnymi historiami”. I choć bardziej bym określiła tę książkę mianem świetnej, nietypowej biografii niż książki kucharskiej, z pewnością nie raz zabiorę ją do kuchni. W końcu to nie przypadek, że obie z Audrey przepadamy za spaghetti, czekoladą i lodami waniliowymi… W kuchni więc też się z pewnością zaprzyjaźnimy.

Książka „Audrey w domu” ukaże się nakładem Wydawnictwa Literackiego 3 marca 2016 roku.