Targi ślubne - czy warto iść?

Kończy się sezon ślubny, ale to nie znaczy, że branża ślubna wybiera się na wakacje. W końcu przecież narzeczeni, planujący swój ślub, odhaczają kolejne punkty z listy rzeczy do zrobienia przez cały rok. Nie bez powodu więc właśnie jesienią organizowane są targi ślubne – gorączka ślubów dopiero co się skończyła, a do następnej mamy jeszcze chwilę, trzeba się więc zareklamować.

Czego można spodziewać się na targach ślubnych?

Targi, jak to targi, dla narzeczonych mają spełniać przede wszystkim jedną funkcję – zebrać wiele podmiotów w jednym miejscu, by zaoszczędzić Wasz czas. Wszystko oczywiście zależy od tego, jakim typem ludzi jesteście i czy wolicie decyzje podejmować w świętym spokoju i po kolei czy może lubicie załatwiać wszystko na raz, w tłumie i szumie. Targi to okazja do poznania całego wachlarza ślubnych produktów i usług – na dobrze zorganizowanych targach powinniście znaleźć suknie i garnitury, obrączki, kwiaty, miejsca na wesele, ślubne samochody, dekoracje tortów, ślubnych fotografów i tak dalej… Zaletą jest to, że produkty można zobaczyć na własne oczy, a z usługodawcami porozmawiać na żywo. Minusem zaś jest to, że niektóre piękne ślubne elementy powstają na drugim końcu kraju i nie wystawiają się na tych konkretnych targach. Dlatego wciąż uważam, że przed podjęciem ostatecznych decyzji warto przekopać internet!

Targi ślubne mogą być okazją do zaoszczędzenia – firmy oferują różnego rodzaju rabaty i organizują wiele konkursów. Można więc spróbować swojego szczęścia i stanąć do walki o suknię lub poślubną podróż. Oferowane zniżki na przykład na obrączki często wiążą się z wpłatą zadatku w gotówce – jeśli więc wybieracie się polować na promocje, bądźcie odpowiednio przygotowani.

Czy warto wybrać się na targi ślubne?

Wszystko zależy oczywiście od tego, czy lubisz tego rodzaju wydarzenia. Moim zdaniem w trakcie ślubnych przygotowań warto pójść na targi z ciekawości – chociażby po to, by obejrzeć ślubne gadżety i zweryfikować, co chcesz mieć na swoim ślubie, a bez czego możesz się obejść. Miej jednak głowę na karku i wybieraj rozsądnie – targowi wystawcy będą Cię namawiali na skorzystanie z ich oferty, a chodzi przecież o to, by przede wszystkim podobało się Tobie.

Gdzie wybrać się na targi ślubne?

We własnej okolicy czy przy okazji i przejazdem na drugim końcu kraju? Oba rozwiązania mają swoje zalety – na lokalnych targach spotkasz lokalnych usługodawców – weselne sale i florystki, które trudno byłoby daleko przemieścić. Jeśli chodzi zaś o targi daleko od miejsca, w którym bierzesz ślub, a jest to na przykład duże miasto (choćby Warszawa) – jest szansa, że oprócz lokalnych wykonawców, trudnych do przetransportowania, będzie tu większy wybór innych elementów, które spokojnie można zamawiać na odległość. Zanim się wybierzesz gdziekolwiek, koniecznie sprawdź listę wystawców – to pomoże Ci podjąć decyzję.

Jeśli dopiero rozpoczynacie ślubne planowanie, możecie wybrać się, by zrobić rekonesans. Jeśli macie już wizję całości, przejdźcie się w poszukiwaniu detali. A jeżeli nie znosicie różnego rodzaju targów albo po prostu nie uda się Wam wybrać, też nic się nie stanie. Przecież piękno Waszego ślubu nie od tego zależy… ;)

JESTEŚ NARZECZONĄ? weź UDZIAŁ W KONKURSIE.