Nigdy nie przywiązywałam wagi do Walentynek, ostatnio jednak tak się składa, że spędzam je bardzo romantycznie. Myślałam, że nic nie może przebić zeszłorocznych, walentynkowych przymiarek sukni ślubnych. A jednak okazało się, że pokazanie światu na żywo własnej kolekcji ślubnej papeterii jest znacznie większym przeżyciem. Targi ślubne w alternatywnej stylistyce chodziły mi po głowie, jednak gdańska Sztuka Wyboru ubiegła mnie w realizacji planu. I dobrze – piękne wnętrza i dobór odpowiednich wystawców przyciągnął na Alternatywne Targi Ślubne setki, a może i tysiące zainteresowanych. To świetna wiadomość dla twórców, którym bliska jest inna niż typowa, ciężka i „bezowa” stylistyka ślubów. Można mieć nadzieję, że na wielu polskich ślubach królować będą zwiewne, dziewczęce suknie, sezonowe kwiaty, delikatne ozdoby i dodatki oraz proste dekoracje, inspirowane naturą. A sądząc po zainteresowaniu, jakim cieszyło się moje stoisko, na śliczne uroczystości zapraszać będą proste formą i elegancko zdobione zaproszenia. Wasza ciekawość, wszystkie miłe słowa i zachwyty sprawiły mi ogromną radość! To zdecydowanie był piękny dzień!

Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć
Zdjęcia: Marcin Kunicki, AGNIESZKA POTOCKA